Producent: ?
Wydawca: Epic Marketing
Data wydania: 1995 r.

Platformy:
Amiga

Nośnik: 1 Dyskietka




Działy:
| Recenzja |

.:: Recenzja ::.

EXCLUSIVE IN POLAND!

Tak jest tylko u nas możecie znaleźć reckę tej gry, zaś autor (autor = Onslaught) posługuje się dwoma źródłami: starym Secret Service'em z 97 roku oraz jego doświadczeniem (grałem w to ^_^) To nie jest spóźniony żart primaaprilisowy ani jakiś easter egg...

Co powiecie na połączenie cRPGa, tennisa i Mortal Kombat? Jeśli myślicie, że nic nie powstanie, to jesteście w wielkim błędzie. Mikro Mortal Tennis to właśnie jedyna na świecie gra będąca parodią tennisa i o czywiście Mortala :). A wszystko zaczeło się w momencie kiedy przypomniało mi się, że niedawno(tj. 6 lat temu;)) zagrałem u kuzyna na Amidze 500 w chorą grę, a nawet bardzo chorą. Oczywiście mowa tu o MMT. Ale zacznę tu od początku. Do wyboru są następujące tryby: arcade, single match, unfriendly cup, season.

Zaczniemy od trybu arcade. Gra polega na wyeleminowaniu przeciwników po kolei przenosząc się z miejsca w górę. Pamiętacie arcade z MKII?? Po zakończeniu przeciwnika idziemy w góre, aż do czasu kiedy cały szczyt pokonamy oraz "Big Bad Bossa" :D. Tryb single i unfriendly cup to znane z innych gierek turnieje. Natomiast tryb season to nic innego, jak tournee po całym świecie, pokonywanie przeciwników i zarabianie kasy. Ot, takie coś dla umilenia nam czasu:)

Ogólnie rzecz biorąc, mecz wygląda dość interesująco (nie licząc grafiki sprzed 8 lat) Widok uazany jest ze statycznego punktu. Dzięki temu gra bardzo, ale to bardzo przypomina Sensible World of Soccer(czy ktoś to jeszcze pamięta??) Gra się bardzo szybko, a niektóre efekty wręcz powalają śmiechem( szupak, albo lob ;)) co ciekawe, gra się całkiem przyjemnie. Teraz czas na jajca, a mianoiwice często przebieg gry jest zakłócany przez dziwne "zjawiska" . Przy zmienianiu stron na boisku biega sobie pacman, byk zapina krowę(!!!), czy też jakiś wielki smokopodobny stworek sobie włazi i obserwuje innych. Można też kwestionować zdanie sędziego, ale wtedy kończy się tym, że wpada Scorpion, Freedy Kruger, lub Raiden, albo jeszcze inne psychoile i wykonują na sędzi FATALITY :D Oprócz tego po meczu pojawiają się przeróżne filmiki z postaciami z Mortala (Scorpion wykorzystujący hooka na chomiku :) itp.).

Na koniec jeszcze opcje. Tam nie ma zbyt wielu szczególnie ciekawych rzeczy, nie licząc jedynie możliwości ustawienia parametrów i statystyk naszej postaci.

Mikro Mortal Tennis może nie jest grą marzeń, ale dla prawdziwych fanów Mortala może się bardzo spodobać, o ile mają specyficzne poczucie humoru i umieją grać w tennisa. Gra zajmuje niecałe trzy dyskietki, ale i tak myślę, że ściągniecie sobie emulator amigi i kiedyś w niego popykacie:)

-Onslaught