|
|||||
.:: Recenzja ::. Recenzent włącza grę...
... i widzi zmiany już w menu. Zdecydowanie różni się od tych znanych mu z poprzedniczek. I mimo lekkiej nieczytelności urzeka recenzenta prostotą i przejrzystością(choć trochę pozostawia do życzenia). Odrobinę czasu zabiera mu skonfigurowanie dźwięku i klawiszologii(tu zauważa możliwość ustawienia przycisku odpowiedzialnego za tajemnicze "Run"), lecz po uporaniu się z tymi niewielkimi trudnościami z zachwytem relaksuje się na chwilę, bierze łyka PepsiR, zagryza kiszonym ogórkiem i przechodzi do gry. Recenzent wybiera postać... ... i szybko spostrzega, że zbyt wielkiego wyboru nie ma. Jednak każda z postaci urzeka go dokładnością wykonania i płynnymi ruchami. Po chwili zawahania wybiera na swoją postać tajemniczego robota przedstawiającego się jako Sektor. Jednak zauważa, że przy wyborze miał do wyboru innego, podobnego do Sektora tajemniczego, żółtego Cyraxa. Ku jego zdziwieniu okazuje się że jest jeszcze 6 postaci, których wcześniej nie widział. Mianowicie: Stryker, Smoke(ukryty), Sindel, Kabal i Nightwolf. Jednak niepewnie stwierdza, że postać już wybrał i zaczyna walczyć. I zauważa, że ekran "wieżyczki" jest inny niż dawniej. Ładniejszy. Bardziej mroczny. Nie mogąc się powstrzymać rozpoczyna grę.Recenzent rozpoczyna grę... ... i jeszcze zanim zdąży coś zrobić, z prędkością błyskawicy podbiega do niego przeciwnik i serwuje mu serię ciosów. Zaskoczony, z wrażenia włącza pauzę i analizuje całe zajście. Spostrzega, że bieganie było niemożliwe w poprzednich częściach. Nie wspominając o serii ciosów! Niemal pewny swojej przegranej powraca do gry i podziwia szybkość przeciwnika. Po pierwszej walce postanawia trochę się podszkolić. Wchodzi do internetu i wyszukuje ciosy do tajemniczego robota, zwanego Sektorem. Ku jego zdziwieniu, arsenał ciosów jest bardzo duży. I do tego na końcu pojawiają się dziwne ciągi znaków poprzedzone nagłówkiem "Combo". Nie do końca rozumiejąc to, co przed chwilą przeczytał przepisuje ciosy na kartkę i postanawia poćwiczyć na manekinie. Ponownie włącza grę i podłącza drugiego gracza i każe mu stać w miejscu. Dogłębnie zdziwiony zauważa, że też może tak fajnie biegać! Szybkość akcji w porównaniu z Mortal Kombat 2 go przeraża. Jednak po serii nieudanych prób w końcu udaje mu się wcisnąc kilka przycisków pod rząd i wykonuje combo. "Robi wrażenie!"- stwierdza zdumiony. Po kilku godzinach gry......Recenzent(niestety) zauważa niedogodności... ... i z przykrością stwierdza, że w porównaniu do "dwójki", można by jeszcze duuuużo zmienić. Prze de wszystkim zniesmaczony zauważa aż rażące oczy piksele, co sprawia, że za grafikę MK3 niestety nie może polecić. Po mistrzowskim opanowaniu gry zauważa intrygujące wykończenia- "Babality" i "Animality", które nie dość, że zupełnie nie pasują do klimatu MK, to, na dobór złego, są wykonane bardzo "cienko", przez co naprawdę trudno doszukać się w nich czegoś choćby zabawnego. Mimo wszystko, po chwili zastanowienia stwierdza, że spędził nad MK3 bardzo dużo czasu, i jest pewien, że nie był to czas zmarnowany...-Alien Zaciekły fan MK: 8 |
|||||