|
|||||
.:: Recenzja ::. W 1992 roku salony gier zostały podbite przez STREET FIGHTER'A 2. Gra porażała swoją przepięknie rysowaną grafiką oraz grywalnością. Nikt nie spodziewał się nagłej zmiany rzeczy. Ktoś jednak potrafił stawić czoła Ulicznym Wojownikom. Odziwo byli to Amerykanie z ich jednorazowym produktem nazwanym MORTAL KOMBAT... Wojownicy jak już wcześniej wspomniałem są dygitalizowani. Ich ruchy nakręcono, a następnie przeniesiono i obrobiono na komputerze. W grze miał pojawić się nawet idol pryszczatych nastolatków Jean Claude Van Damme. Jednak podobno zrezygnował w ostatniej chwili. Boon i Tobias poczynili jednak pewne kroki i upodobnili jednego z wojowników (Johnnego Cage'a) do aktora. Inni zawodnicy mimo iż nie dostali znanych twarzy również są bardzo fajni. Do wyboru jest ich siedmiu: Liu Kang (mnich), Johnny Cage (aktor filmowy), Rayden (bóg piorunów), Kano (przestępca), Scorpion (widmo szukające zemsty), Sub-Zero (członek klanu Lin-Kuei) oraz jedyna pani w tym towarzystwie Sonya (członek Służb Specjalnych). Bossami w grze byli Goro (częroręki kolos) oraz Shang Tsung (nasz główny cel). Była również jedna postać ukryta - Reptile - ochroniarz Shang Tsunga. Każda z tych postaci ma pięć ciosów podstawowych (wysoka i niska ręka, wysoki i niski kopniak oraz blok), jeden przerzut (niska ręka blisko przeciwnika) oraz podcięcie (Tył + niska noga). Do tego dochodzą ciosy specjalne. Są to różnego rodzaju pociski, super kopniaki itp. których możemy użyć w dowolnej chwili wklepując odpowiednią kombinację. Wojownicy mają swój powód przybycia na turniej. Scorpion chce się zemścić na Sub-Zero, Liu Kang musi uratować świat, zaś Kano wyrównać swe rachunki z Sonyą. Nowością w bijatykach jak na tamte czasy było również pojawienie się na końcu walki napisu "Finish Him/Her" - wykończ go. Miliony graczy wpatrywały oczy w ekran szukając odpowiedzi, dopóki na jednej z prezentacji na krótkim filmiku z W Mortal Kombat poza czystą esencją wyrywania kręgosłupów i łamania rąk dostajemy jeszcze jedną grę (a właściwie mini-grę), której zasady są o wiele prostrze. Test Your Might uruchamia się po trzeciej wygranej walce. Zadanie jest proste nabijając wszystkie przyciski (odpowiedzialne za ciosy oczywiście), musimy naładować jak najwięcej energii, aby móc rozwalić leżący przedmiot. Gdy naładujemy odpowiednią ilość energii uwalniamy ją blokiem. Wtedy nasza postać uderza w przedmiot i rozbija go. Przedmioty są różne. Zaczynając od deski i kamienia, a na kowadle kończąć. Nie trudno tu się chyba dziwić, że Mortal Kombat zapisał się złotymi głoskami w historii gatunku. Tytuł ten uważany już dziś za klasykę dalej potrafi zaserwować olbrzymią dawkę rozrywki. Midway udało się stworzyć grę która po prostu trafiła w gusta graczy. Grę, która po dzień dzisiejszy ma wiernych sobie fanów jak i nie odstępujących od niej wrogów. |
|||||