"Good old times"
Kto
z was (starszych) graczy pamięta sławny rok 1993? Rok, w którym
trafił Mortal Kombat do Polski? Ja pamiętam:) . Ponad
10 lat temu zaczęła się ta mania, która zaowocowała tym sajtem :).
Pamiętam, jak z bratem szliśmy do "Klubu Gier" gdzie stały
stare, zużyte automaty. Było tam od cholery gier (Golden Axe, Mario
Caddilac & dinosaurs itp.) ale tylko jeden cieszył się zawsze
popularnością wród bywalców. "Mortal Kombat". Zawsze zajęty
przez starszych graczy, otoczonych przez liczną grupę gapiów. Eksperci
przechdzili
tę grę na jednym żetonie za 10 tys. zł (1zł:D). Ech te scenerie,
postacie, dźwięki... wtedy to było coś! Pamiętam mój pierwszy raz
z Mortalem;)
Kogo by tu wybrać? Wybór padł na ninje w żółtym stroju... Pierwszy
przeciwnik; koleś z wielką czapką:) Wynik był wiadomy, ale pamiętam
tylko jedn, jak moim kolesiem nabiłem przeciwnika na hak, gdy waliłem
o guziki." O ja pierdzielę, nabiłem go i ile krwi mu zabrałem!"To
oczywiście była moja wypowiedź;). Gdy usłyszałem "FINISH HIM!" to
myślałem, że strzeli mi w mordę, albo coś w tym stylu. A tu co? Ekran
się ściemnia i muzyka zmienia, a po sekundzie gostek razi mnie piorunem
w głowę, która po chwili eksploduje. Aż mnie zatkało. A do tego mnisi
obserwujący walkę wstali i zaczeli klaskać...po prostu mistszostwo!
No i tak zaczeły się codzienne wyskoki do "Klubu" i podpatrywanie "miszczów":>
Po paru latach moja mania nie mineła, a nawet rozwineła się za sprawą
brata, kiedy wpada do domu i krzyczy "Mam Mortala 2!!!" Po
zagraniu w MK2 stwierdziłem, że jedyną grą lepszą od MK jest właśnie
MK2. Wszystko było lepsze... to było po prostu śliczne! Tym razem
to nie salon gier, ale poczciwa AMIGA 600 (R.I.P;( )i to w domowym
zaciszu.
O tym co się działo w chacie i o MK2 nie napiszę wiele bo wtedy Gman
zatłukł by mnie za zapychanie strony tak ogromnym materiałem :>.
To były czasy- Mortale, Amiga, nieprzespane noce, rywalizacja z moim
bratem. Ciekawe, czy wy też macie takie odczucie, że magia tamtych
czasów powoli zanika i nikt nie cieszy się z kultowych gierek i tylko
czeka
na kontynuacje, które wychodzą po pół roku od premiery pierwszej
części? Nie to co kiedyś...
-
Onslaught